Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Gal Gadot szczerze o szokująco złym traktowaniu na planie „Ligi Sprawiedliwości” - Filmoteka Joe Monstera

48 340  
195   147  
W dzisiejszym odcinku obejrzymy nowy zwiastun Batmana, zobaczymy, za co Kim chwali „Squid Game” oraz sprawdzimy, jak traktowana była Gal Gadot na planie „Ligi Sprawiedliwości”.

#1. Premiera „Batmana” z Pattinsonem coraz bliżej i mamy kolejny zwiastun


W sieci pojawił się nowy zwiastun „Batmana” z Robertem Pattinsonem w roli głównej. Aktor kojarzony gównie z roli w sadze „Zmierzch” nie został początkowo zbyt dobrze przyjęty przez największych fanów Mrocznego Rycerza. Mam jednak wrażenie, że z każdym dniem przekonują się do niego coraz bardziej.

https://youtu.be/mqqft2x_Aa4
Trzeba też przyznać, że Pattinson prezentuje się całkiem nieźle jako Batman. Trudno jednak wyciągnąć ostateczne wnioski z kilku scen zaprezentowanych w trailerze. Lepiej poczekajmy z tym na premierę, która to odbędzie się 4 marca przyszłego roku.

#2. Marvel wprowadza kolejnych bohaterów LGBTQ


Szef Marvel Studios, Kevin Feige, potwierdził niedawno, że w filmie zatytułowanym „Eternals” poznamy kolejnych bohaterów ze środowiska LGBTQ. Będzie to kolejna postać pod skrzydłami produkcji, zaraz po Walkirii, której orientacja ma ujawnić się w najnowszym filmie „Thor: Love and Thunder”.

W „Eternalsach” będzie ich dwóch. Phastos (Brian Tyree Henry) oraz jego mąż (Haaz Sleiman). Feige już zapowiedział, że to dopiero początek i na tym na pewno nie poprzestanie. MCU doczeka się znacznie więcej bohaterów nieheteronormatywnych w swoich szeregach. Jest to tylko kwestią czasu.

https://youtu.be/x_me3xsvDgk
Premiera filmu nastąpi już 27 października tego roku.

#3. Gal Gadot szczerze o szokująco złym traktowaniu na planie „Ligi Sprawiedliwości”


Wprawdzie nie jest to najnowszy film, a więc cała sprawa ma już swoje lata, jednak dopiero teraz Gal Gadot postanowiła szczerze opowiedzieć o tym, jak była traktowana przez Jossa Whedona na planie „Ligi Sprawiedliwości”.

Już wcześniej wiadomo było, że aktorka musiała starać się, aby reżyser przedstawił jej postać w pozytywnym świetle. Whedon podobno groził jej, że zmiesza Wonder Woman z błotem, jeśli Gadot nie przestanie wtrącać się we wprowadzone przez niego zmiany w scenariuszu.

Gadot zastanawiała się, czy byłaby tak samo traktowana, gdyby była mężczyzną. Postanowiła też działać szybko i poszła ze wszystkim do samego szefostwa. Warner Bros podobno bardzo szybko zajęło się całą sprawą, dzięki czemu aktorka nie miała już problemów z reżyserem.

Gadot do dzisiaj jednak wspomina przykre kontakty z Whedonem. Twierdzi nawet, że początkowo nie mogła uwierzyć w to, że ktoś z planu może do niej odzywać się w ten sposób. Wprawdzie dokładnie nie wiadomo, co mówił jej reżyser, jednak podobno jej traktowanie było „szokująco złe”.

#4. Korea Północna chwali „Squid Game”


Ale nie chwali z tego samego powodu, co reszta świata. Podejrzewam, że tamtejsze społeczeństwo nawet nie miało możliwości obejrzenia serialu. Pochwały popłynęły natomiast ze strony tamtejszej telewizji propagandowej i brzmiały mniej więcej tak:

Przedstawianie ponurej rzeczywistości, w jakiej znajduje się południowokoreańskie społeczeństwo, gdzie szerzy się bieda i korupcja, a łajdacy i oszuści są czymś na porządku dziennym.
Ich zdaniem kapitalizm, który panuje w Korei Południowej, to do szpiku kości zły system, a wszyscy tam są traktowani jak figury szachowe. A więc tak samo, jak w serialu.

#5. Ile Netflix zarobił na „Squid Game”


Oczywiście to nie koniec ogólnoświatowego hype’u na „Squid Game”, jednak już teraz analitycy z Bloomberga postanowili podsumować zyski, jakie z serialu uzyskał sam Netflix.

Od premiery serial został obejrzany już przez ponad 130 mln kont. Oznacza to więc 900 mln dolarów zysków dla Netflixa. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że budżet serialu wynosił zaledwie 21 mln dolarów. Jeśli więc porównać zysk z kosztami produkcji, to ta kwota naprawdę robi wrażenie.

Analitycy zaznaczyli również, że koszt produkcji takiego serialu w Korei Południowej był około 10 razy niższy niż na przykład w USA. Mało znani aktorzy, gaże, produkcja, przepisy itd. Wszystko to miało wpływ na ostateczny koszt.

Co ciekawe, Netflix nawet zagroził Bloombergowi sprawą w sądzie za wyciek danych tego typu. Widzimy więc, że platformie bardzo zależy na tym, aby nie przedostały się one do opinii publicznej.

W poprzednim odcinku: Disney pokazał zwiastun nowego „Kevina samego w domu” i szambo wybiło

10

Oglądany: 48340x | Komentarzy: 147 | Okejek: 195 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

01.12

30.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało